Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.


Forum Brukarskie on

Mierzymy.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: admin
18 Marzec 2012, 18:23
Mechaniczne układanie kostki
Autor Wiadomość
dydek 


Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 31
Skąd: Szczecin



Wysłany: 23 Marzec 2010, 14:27   Mechaniczne układanie kostki

Jak to się je? Mam możliwość kupienia używanego chwytaka za dość dobrą cenę z Niemiec. Pytanie jedno - jak sie układa kostkę czymś takim. Oglądam filmy na youtubie i widzę że jeżdżą maszynami po świeżo ułożonej kostce...
My układamy podudowę i zagęszczamy i na to idzie podsypka, na nią kostka. Dopiero po tym zagęszczamy wibratorem z płytą z tworzywa. Chodzenie po kostce po płytach. A oni jeżdżą tymi wózkami czy koparkami. Czyżby wpierw zagęszczali i zaraz zasypują piaskiem kostke? Czy ktoś sie z tym spotkał? Jak ajest rzeczywista wydajność? Bo oszczednosć zdrowia to na pewno. Nie trza nagiać z betonem w łapie. Tylko jak z jakością wykonania nawierzchni?
piszcie co wiecie, z góry dzięki wielkie.
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 23 Marzec 2010, 17:45   

dydek napisał/a:
Mam możliwość kupienia używanego chwytaka za dość dobrą cenę z Niemiec.
Sam chwytak to nie wszystko musisz jeszcze gdzieś go podwiesić i to do czego podwiesisz naprawdę dużo znaczy bo od tego będzie zależąło czy rzucisz to w krzaki czy będziesz tym chciał dalej pracować. Jeśli to chwytak hydrauliczny musi mieć odpowiednie węże szybkozłączki itp. Oczywiście możesz też kupić chwytak mechaniczny i wtedy żadna hydraulika cię nie interesuje.

dydek napisał/a:
jak sie układa kostkę czymś takim
bardzo dobrze bo wydajność w 2 ludzi (operator i pomocnik) jest większa niż np 6 ludzi którzy potrzebni są do noszenia i układania. Tamci 4 którzy normalnie nosili by kostkę uciągają w tym czasie plant. Robota dla pomocnika na stojąco troszkę się on naschyla by powkładać brakujące kostki. Operatora może troszkę boleć tyłek jak cały dzień nagina w układarce.

dydek napisał/a:
Chodzenie po kostce po płytach

:?: :?: ale o co chodzi ? kładziecie deski albo płyty aby nie chodzić po już ułożonej kostce? Bo nie bardzo rozumiem o co tutaj tobie chodzi. Deskę lub płytę kłade tylko na podsypke gdy muszę wyprowadzić kostkę z jakiegoś kąta albo odległego miejsca i nie chcę sobie zrujnować już uciągniętego plantu. Jak już kostka leży to chodzenie po niej to normalne rzecz.

dydek napisał/a:
A oni jeżdżą tymi wózkami czy koparkami.
Układarka Optimasa waży około tony i taki ciężar nic kostce nie robi - możesz jeżdzić w przód i w tył z "piskiem opon" ;-) i nic się nie powinno niepokojącego dziać. Czasami wjeżdżam na kostkę jeszcze niezapiaskowaną a świeżo ułożona Kramerem który waży 4tony z paletą ważącą 2 tony i też nic się nie dzieje. W ubiegłym tygodniu na niezapiaskowaną kostkę (fakt ułożona była w czwartek a wjechaliśmy w piątek) wjechaliśmy koparko-ładowarką New Holland która waży 8,4tony i też nic się nie stało. Wszystko zależy od tego jak przygotujesz plant.

Koparkami może być problem jeśli musisz nią podjeżdzać pod palety, bo koparka swoje waży. Generalnie napewno koparką trudniej się w tym maszynowym układaniu na dużym placu odnaleźć ale jak by układać jakaś drogę gdzie palety stoją w równych odstępach przy tej drodze to myślę że to całkiem możliwe do zrobienia


dydek napisał/a:
Czyżby wpierw zagęszczali i zaraz zasypują piaskiem kostke?

Nie nie zagęszczasz i nie piaskujesz - po układarce trzeba trochę przejść i jeśli uciekają to poprostować linie a tego gdy zapiaskujesz to się nie da zrobić. Ja zagęszczam gdy podocinam kostki przy linii brzegowej - wtedy nawierzchnia mi się nie rozjeżdza.

dydek napisał/a:
Czy ktoś sie z tym spotkał? Jaka jest rzeczywista wydajność?

Ja układam maszynowo dla siebie i na wynajem. Wydajność- zależy od organizacji roboty jak blisko masz podwiezione palety, jak są popakowane (czy stalowe teśmy czy tylko strecz a może tasiemki) bo szybkość odpakowywania też ma znaczenie. I jak szybko uciągają przed toba plant - to jest główny hamulcowy całej roboty bo zazwyczaj nie nadążają z przygotowywaniem podłoża pod kostkę przed układarką. Operator + 1 pomocnik powinni sobie bez problemu 50-60 m2 na godz. położyć. Operator + 2 pomocników mogą nawet położyć 90-100m2 na godzinę. Generalnie im bliżej palety i mniej jeżdżenia po placu po kostkę tym szybciej idzie.

dydek napisał/a:
Tylko jak z jakością wykonania nawierzchni?
Jakość jest bez zastrzeżeń a czasami linie lepiej się trzymają niż przy ręcznym układaniu bo chwytak równo trzyma kostkę całą warstwą. Mam nadzieję że trochę ci rozświetliłem temat :!:
 
 
 
dydek 


Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 31
Skąd: Szczecin



Wysłany: 23 Marzec 2010, 22:09   

wielkie dzięki, pomocne bardzo rady.
planuję zamontowac do Kramera 10 ton stąd pytanie o jeżdżenie po kostce.
Tak chodzimy po płytach na świezej kostce - nie wiem czemu taki zwyczaj. nikt się nie zastanawiał czy można chodzić po kostce :)
Nie wiem czy pod układarkę robimy dobrze plant - 5 cm gotowej zaprawy, bez zagęszczenia. Widziałem, że neiktórzy zagęszczają plant przed ułozeniem kostki. Czy plant bez zagęszczenia wytrzyma jeżdzenie po niej?
Wydajność rzędu 400 kwadratów na dzień to sporo jak na dwóch ludzi i trochę paliwa.
Myślę, że dużo zalezy od operatora koparki czy szybko załapie - mam do wyboru chwytak z hydraulicznym rotorem lub bez - jak myślisz, ktory będzie lepszy do koparki?
Co od robienia plantu - mamy łatę Probsta 6 m dlugą do podbudowy, do robienia plantu tez się nada, jak są krawęzniki to szybko idzie.
W Szczecinie mamy o tyle dobrze, że możemy kupowac u Niemców - Probst jest o jakieś 30-40% tańszy niż w TKL Progress... Wystarczy zamówić jednego dnia i za dwa dni gotowe do odbioru - 100 km autostradą w jedną stronę...
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 23 Marzec 2010, 22:33   

dydek napisał/a:
planuję zamontowac do Kramera 10 ton
to koparka czy ładowarka ? Z tonażu raczej to pierwsze

dydek napisał/a:
nikt się nie zastanawiał czy można chodzić po kostce


można - zapewniam że nic się nie powinno stać

dydek napisał/a:
Nie wiem czy pod układarkę robimy dobrze plant - 5 cm gotowej zaprawy, bez zagęszczenia
gdzieś już na forum o tym pisaliśmy - generalnie większość ekip zagęszcza lekką zagęszczarką

dydek napisał/a:
mam do wyboru chwytak z hydraulicznym rotorem lub bez - jak myślisz, ktory będzie lepszy do koparki?
z rotorem lepszy bo ustawi sobie chwytak względem palety dokładnie tak jak chce.

dydek napisał/a:
Co od robienia plantu - mamy łatę Probsta 6 m dlugą do podbudowy
tas uni czy TAK? jak sie wam sprawuje - macie profile prowadzące też do tego?? Za tas uni w tkl prawie 10tys netto bez profili fura pieniędzy .

dydek napisał/a:
W Szczecinie mamy o tyle dobrze, że możemy kupowac u Niemców - Probst jest o jakieś 30-40% tańszy niż w TKL Progress

i jak się ma nip unijny to wszystko w cenach netto - coż takie prawo rynku- jak szukasz okazji to znajdziesz.
 
 
 
dydek 


Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 31
Skąd: Szczecin



Wysłany: 23 Marzec 2010, 23:09   

koparka Kramer, zgadza się.
TAS uni tylko już właśnie nei pamiętam czy 450 czy 600, ale chyba 600 wlasnie, koszt koło 1600 euro :) oczywiście netto, Vat i tak trzeba w Polsce uiścić, ale dla vatowca nie problem. za teleplana chyba 2 metry płaciłem jakieś 180 Euro. przy większych zakupach opłaca się przyjechać z Polski po towar. TAS bez prowadnic bo kosztują wg mnie za dużo, można to rozwiązać profialmi stalowymi, albo krawężniki.
Kupowalismy też chwytaki do krawężników, do TKL nawet nie dzwonię już, żeby się nie denerwować.
Plant zagęszczarką lekką i potem kostka? musimy sprobować, także z jeżdżeniem koparką po niej. jak się nie pozapada to chwytak może się sprawdzi. Palety układać za krawężnikiem wcześniej i koparka sobie weźmie, ramię jest dość długie.
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 16 Styczeń 2011, 02:56   

K3 napisał/a:
Co do tego Optimasa pokazanego przez Radixa to zastanawiamłem siętroszkę czy nie najlepszym rowiązaniem było by zrobienie układarki tak jak jest zbudowana koparka czyli podwozie z nadwoziem łączy tylko jedna kolumna . Mniej jeźdzenia po świerzej kostce i kręcenia kołami wystarczył by pewnie w niektórych przypadkach tylko obrót chwytakiem


Odświeżając temat we właściwym miejscu trochę dam swoich przemyśleń na ten temat bo temat mechanicznego układania kostki jest mi szczególnie bliski no i trochę mam z nim do czynienia.

Na tak postawione pytanie mogę ci podpowiedzieć że taki układ (chwytak na obrotowej koparce) sprawdzi się w przypadku chodników czy niezbyt szerokich jezdni z jednego powodu. Ogranicza cię zasięg ramienia koparki. Ułożysz tylko tak daleko jak starczy ci ramienia - gdy chcesz położyć dalej to i tak musisz podjechać koparką. Na placach to niezbyt dobry pomysł bo szerokość układania potrafi być spora. Aby poszerzać plac wówczas musisz wjechać na już ułożoną kostkę a cięzar takiej koparki jest zazwyczaj większy aniżeli układarek. Optimas waży w zależności od modelu od 950kg do ok 1,5tony.
Taki nacisk rozłożony na 4 balonowe koła nie robi żadnej szkody pod warunkiem że operator nie "dzikuje na maxa" na placu i że uciągający plant zagęszczają podsypkę przed uciągnięciem i dogęszczają miejsca po rurkach lub profilach.

Pisząc o budowie na koparce miałeś pewnie na myśli takie rozwiązanie jak to poniżej
Wprawdzie tutaj chwytak jest akurat w wersji vacuum czyli próżniowy ale hydrauliczny też można podpinać o ile instalacja koparki na to pozwala.





Poniżej masz wersję z chwytakiem hydraulicznym od Optimasa. Holendrzy są chyba najbardziej do przodu z różnymi technikami mechanicznego układania kostki. Zerknij n a ciekawe rozwiazanie tej ładowarki ahlmann - wysięgnik na obrotowym kole co pozwala bez manewrowania obsypać się dowiezionym materiałem do okoła z lewej z prawej i z przodu.



Po drugie aby układać z takim zestawem czyli koparka plus chwytak musisz mieć miejsce na wcześniejsze rozstawienie palet wzdłuż drogi, placu, chodnika który układasz, bo w przeciwnym razie tą cieżka koparką będzie musiał dojeżdżać do dowożonych palet lub ładowarką bedą mu musieli dowozić bezpośrednio za niego w zasięg jego ramienia. Optimasami czy innym samobieżnymi układarkami też trzeba dojeżdzać do palety ale uwierz że ich waga a waga takiej koparki to dwie różne sprawy. Nie wiem dlaczego tak co niektórzy obawiają sie jeżdzenia po dopiero co ułożonej kostce. Podobne dylematy miał nasz kolega z forum ze Szczecina (Łukasz pozdrowienia dla ciebie!!!) którego miałem okazję poznać osobiście a gdzie wcześnej (zerknij na posty powyżej) dyskutowałem na temat takiego rozwiązania .

Ale że można tak pracować nawet bardzo dużym sprzetem to jeszcze kilka filmów które znalazłem na YT.






W tym firmie są chwytaki hunklingera na probście samojezdnym jak i na koparce. Zerknij na obuwie robocze w 3min. i 19 sek - ciekawe co u nas na takie coś powiedziałaby inspektor PIP ;-)





Rozwiązanie z gąsienicami i sklejką podkładaną pod gąsienice pewnie pomaga co można obejrzeć w tym filmiku



a na koniec bonusik - układanie ażurów Meba (4 na raz)

 
 
 
K3 
z natury zły człowiek



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 03 Kwi 2010
Piw: 64
Kostek: 3
Posty: 2271
Skąd: Brodnica



Wysłany: 16 Styczeń 2011, 10:10   

Duzy sprzet faktycznie może być "za duży" , chodziło mi o pozostawienie układarki takiej jest ( nadwozia) lecz zmiane podwozia na gasienice i by nadwozie było obracane.Nie adaptacja sprzetu jaki już jest tylko stworzeniu czegoś nowego Waga prawdopodobnie zwiększyła by się ale pewnie nie więcej niż te 200- 250 kg ( strzelam ) ale wzamian za taką zmiane zyskalibysmy duzo mniejszy nacisk maszyny . Maszyny na podwoziach kołowych mają nacisk do 0,3,5 MPa na grunt natomiast na gasienicowych do 0,035 MPa - te dane mam z kursu na kop-ład i chodzi o maszyny kl. III - wiadomo na "balonach" pewnie jest bardziej rozłożony cieżar. Dodatkowo byłby możliwy obrót maszyny o 360 stopni . Minusem pewnie była by prędkośc poruszania się bo była by pewnie wolniejsza no i ewentualne skręcanie które mogło by przesówac ułożoną kostkę . O ile swą powolnośc nadrabiała by tym że nie musiała by się ustawiac do każdej palety przodem to te skręcanie mogło by bys problemem . A jak to jest z układarkami kołowymi ? Ta pokazana na budmie wyglada jak coś "przegubowa" i skrętna jest tylnia częśc podwozia a nie tylko same koła co pewnie wpływa pozytywnie na skręcanie / przesówanie kostki w czasie manewrów. To sa tylko moje słowa i pisze by było wiadomo że nie mam styczności z takimi maszynami w pracy i opieram swoją wiedze na tym co przczytam tu na forum jak i w internecie a to czy taka maszyna była by lepsza a co ważniejsze dla producentów , czy ktoś by ją kupił to już nalezy pozostawić tym którzy mają z nimi stycznośc i widzą na codzień jakie ulepszenia pozwoliły by na lepsza i efektywniejszą prace.
_________________
RZUŁF ZY THUŻEM LERZOM NAT ŻEKOM.
 
 
dydek 


Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 31
Skąd: Szczecin



Wysłany: 16 Styczeń 2011, 21:03   

witam
wywołany do tablicy powiem co wiem, dzięki Radek za pozdrowienia, koniecznie Magdę pozdrów ;) Dębina musiała aż do sylwestra poczekać wyobraź sobie...
ad rem: u nas w firmie używamy obecnie dwóch chwytaków - jeden z rotacją i pełną automatyką drugi bez rotacji i automatyki, w obu sterowanie hydrauliczne. Montaż możliwy do kazdej maszyny to jest plus. Dla jednej brygady może koparka zrobić wszystko - korytowanie, podbudowę, podsypkę i ułożenie kostki. Obecny rekord to jakoś ponad 200 m2 - wiem , że niby nie dużo ale ze zrobieniem plantu i ułożeniem to ręcznie trzeba by z 10 ludzi i by się trochę nagibali. Przy tym robi 3-4.
Obrót 360 st. to duża zaleta, maszyna stojąc w miejscu może sięgać po paletę na poboczu i układać, zasięg to ok. 3-5 m zależy jaka maszyna stoi. My używamy teraz albo Scheaffa 6 tonowego albo Kramera 11 ton. Ale układał i Liebherr 22 tonowy :)
Przy tego typu maszynach boimy się o wjazd na kostkę i układamy od drugiej strony, nie mogę przekonać nikogo do pomysłu jeżdżenia po kostce (na wiosnę się za to jednak wezmę). Te mniejsze maszyny spokojnie mogłyby jeździć po płytach OSB, inna sprawa to dowożenie palet - ładowarka plus paleta to koło 6-7 ton...
Generalnie urządzenia spisują się dobrze na drogach i chodnikach, gdzie można ustawić na poboczu palety. Ogólnie nie jeździ się koparkami kołowymi jakoś dużo bo szkoda układu napędowego.
Jeśli chodzi o duże place to układarka będzie dużo lepsza bo szybsza. Zwłaszcza z Magdą na pokładzie :)
Gąsienica może być okej ale tym nie pojeździsz za dużo. Są koparki większe, o wadze 7-8 ton na gumowych gąsienicach.
Chwytak przy większych ilościach to dobry zakup. Pracownicy odczuwają w kościach poprawę, i można zwiększyć wydajność. czy obniżają się koszty? Zależy kto ile płaci ludziom i czym układamy - ile pali maszyna i ile kosztuje jej amortyzacja plus operator.
kwestia kolejna to rodzaj chwytaka i jego cena wyjściowa. Polecam Probsta, niekoniecznie w TKL.
W zasadzie im prostszy model tym lepiej, nie ma co wydziwiać, inwestorzy na placach czy drogach układają dwa rodzaje kostki - dwuteownik (behaton ,TT, kość) lub prostokąt (cegła). Do układania wzorów raczej się nie nadaje. Oczywiście można ułożyć praktycznie wszystkie kostki jakie przyjdą na palecie o ile będą tam już wzory ułożone. Tak układaliśmy bodajże Lido z Pozbruku. Przy prostokątnej kostce często nie trzeba robić przesunięcia bo już przesunięta przychodzi na palecie - zależy od dostawcy.
Jeśli myślisz o układarce to musisz mieć dla niej robotę, tania nie jest. Jak masz już koparkę to chwytak jest dobrym rozwiązaniem i stosunkowo tanim - rząd wielkości 20-30 tys netto przy nowym, używane połowę i mniej.
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 18 Styczeń 2011, 20:55   

dydek napisał/a:
wywołany do tablicy powiem co wiem, dzięki Radek za pozdrowienia, koniecznie Magdę pozdrów ;) Dębina musiała aż do sylwestra poczekać wyobraź sobie...
dębina im starsza tym lepsza no ale też nie bez przesady bo łykowacieje :lol: Magda uśmiechając sie odwzajemniła pozdrowienia !!!

dydek napisał/a:
Obecny rekord to jakoś ponad 200 m2 - wiem , że niby nie dużo ale ze zrobieniem plantu i ułożeniem to ręcznie trzeba by z 10 ludzi i by się trochę nagibali. Przy tym robi 3-4.
Jeśli robią to tym sposobem o którym pisałeś
dydek napisał/a:
Przy tego typu maszynach boimy się o wjazd na kostkę i układamy od drugiej strony, nie mogę przekonać nikogo do pomysłu jeżdżenia po kostce
przy tym składzie osobowym to jest to bardzo dobry wynik.

dydek napisał/a:
Jeśli chodzi o duże place to układarka będzie dużo lepsza bo szybsza. Zwłaszcza z Magdą na pokładzie :)
Prawda !

dydek napisał/a:
Chwytak przy większych ilościach to dobry zakup. Pracownicy odczuwają w kościach poprawę, i można zwiększyć wydajność.
No właśnie ja dokupując kolejne sprzety staram się dbać o ich kolana kręgosłupy i żeby ogólnie mieli lżej ale z poczatku wołami musiałem ich przekonywać że maszyna to nie wróg a przyjaciel. Nie wiem czy myśleli że ich pozwalniam bo będą się czuli niepotrzebni. Najbardziej walczę z nimi o wykorzystanie wózka do kostki - no opornie to idzie ale ostatnio coś chyba zaczęli się przełamywać.

dydek napisał/a:
Jeśli myślisz o układarce to musisz mieć dla niej robotę, tania nie jest. Jak masz już koparkę to chwytak jest dobrym rozwiązaniem i stosunkowo tanim - rząd wielkości 20-30 tys netto przy nowym, używane połowę i mniej.
Też prawda -no i operatora koparki łatwiej namówisz na robotę chwytakiem niż nauczysz nowego pracownika jazdy i roboty na układarce.
 
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 18 Styczeń 2011, 21:11   

K3 specjalnie dla ciebie przekopałem YT żeby znaleźć ten filmik bo kiedys go już widziałem ale nie pamiętałem nazwy tego filmu - no i znalazłem. Tutaj masz całe mrowie układarek do kostki na różnych podwoziach - może coś cię natchnie... A przy okazji tak się integruje brać brukarska w Holandii - ;-) ucząc bawić

 
 
 
K3 
z natury zły człowiek



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 03 Kwi 2010
Piw: 64
Kostek: 3
Posty: 2271
Skąd: Brodnica



Wysłany: 23 Styczeń 2011, 22:02   

Dzieki Radix za filmik. Troszke nam do tej Holandii brakuje pod wzgledem technologi kładzenia kostki ale w ściaganiu plantu czy ustawianiu krawęzników mysle że jesteśmy na podobnym poziomie szczególnie w ostatnich 4 latach wykorzystanie maszyn jak i specjalistycznych narzedzi brukarskich widać na każdej większej budowie . A co do integracji wsród brukarzy Holenderskich to my w Polsce mamy chyba tylko te Forum bo o targach brukarskich na razie nie ma co marzyć chyba że gdzieś przy okazi innych targów wciśnie się temat brukarstwa .
_________________
RZUŁF ZY THUŻEM LERZOM NAT ŻEKOM.
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 23 Styczeń 2011, 22:31   

Proszę - Nie ma sprawy! Faktycznie do Tulipanów nam daleko a z tym plantowaniem to się zgodzę - faktycznie coraz więcej firm ma profesjonalne łaty, proflie itp.
Co do integracji - też nie obiło mi się o uszy ani o oczy nic na temat cechu - zresztą kiedyś w wątku o tym czy jesteś brukarzem z papierem wyszło na to że zazwyczaj nie - więc i jakiejś takiej silnej reprezentacji branżowej brak czego zazdroszczę np glazurnikom czy dekarzom. No i faktycznie forum to chyba jedyne miejsce gdzie można się spotkać pogadać wymienić doświadczeniami. O targach tylko brukarskich nie ma co marzyć - można zawsze wybrać się do Kielc na targi Autostrada lub na dni otwartych drzwi do TKL-a w Zielonce koło Bydgoszczy. Tam trochę sprzętu do zmechanizowanego układania kostki można trafić.
 
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 26 Luty 2011, 00:54   

 
 
 
K3 
z natury zły człowiek



Pomógł: 34 razy
Dołączył: 03 Kwi 2010
Piw: 64
Kostek: 3
Posty: 2271
Skąd: Brodnica



Wysłany: 8 Listopad 2011, 18:10   

Miał ktoś do czynienia z chwytakiem HUNKLINGER ? Dokładnie chodzi o model P01
_________________
RZUŁF ZY THUŻEM LERZOM NAT ŻEKOM.
 
 
radix 



Zaproszone osoby: 10
Pomógł: 16 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sty 2010
Piw: 35
Posty: 1475
Skąd: wlkp



Wysłany: 27 Listopad 2011, 15:33   

Tulipany poszli dalej teraz układają dwa razy więcej ;-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Przyklejony: Jak przygotować się do ułożenia kostki brukowej.
admin Tradycyjne rozmowy na temat brukarstwa 0 29 Grudzień 2009, 15:25
admin
Brak nowych postów Układanie kostki w Finlandi.
Współpraca
sudetczyk Praca 0 2 Styczeń 2014, 11:02
sudetczyk
Brak nowych postów maszynowe układanie kostki
deredas Prywatne posesje i ogródki 1 15 Styczeń 2015, 18:31
IPD
Brak nowych postów Układanie kostki laik
Jadar Arco lux+ palisada 12x12x40
Andrewsu Kostka 0 29 Kwiecień 2015, 13:09
Andrewsu
Brak nowych postów Układanie kostki granitowej
stan6300 Granit 1 Dzisiaj 7:35
b1std




Kostka brukowa BydgoszczniwelatoryBruk-TechBrukmastersKGBruk

Korzystanie ze strony oznacza akceptacje regulaminu.
Administracja forum nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc oraz materialy zamieszczane przez uzytkownikow.
Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum zabronione!
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Linki Sponsorowane

Brukarstwo - Bydgoszcz
mierzymy.pl
Kostka Brukowa


PARTNERZY

Kesler.pl

Brukarze.pl